6 sierpnia b.r. red. Justyna Dąbrowska, dziennikarka portalu wirtualnemedia.pl poprosiła o komentarz na temat zapowiedzi Prawa i Sprawiedliwości ws. ustawy o dekoncentracji mediów, który pojawił się na ich portalu : http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/dekoncentracja-mediow-ustawa-pis-15-proc-udzialu-obcego-kapitalu Poprosiła konkretnie o odpowiedź na poniższe pytania : 1. Jaki jest według Państwa cel tej ustawy? Czy jest wymierzona w media komercyjne nieprzychylne partii rządzącej? 2. Jeśli ustawa w tym kształcie wejdzie w życie, jaki będzie miała wpływ na rynek mediów lokalnych, gdzie monopol mają koncerny zagraniczne? A jaki będzie wpływ w mediach ogólnopolskich? 3. Czy Państwa zdaniem wejście w życie ustawy w tym kształcie zaburzy pluralizm mediów w Polsce?4. Jakie będą długoterminowe skutki ewentualnego wejścia w życie ustawy w tym kształcie? Oto cała odpowiedź dr Jolanty Hajdasz , dyr. CMWP, może przyda się także innym dziennikarzom. 1. Jaki jest według Państwa cel tej ustawy? Czy jest wymierzona w media komercyjne nieprzychylne partii rządzącej? Wg mnie zapowiadana ustawa o dekoncentracji mediów nie jest wymierzona w media nieprzychylne partii rządzącej, a mówienie o niej w ten sposób ma wytworzyć nieprzychylną atmosferę wokół działań mających na celu naprawę nieprawidłowości naszego systemu prasowego. Zapowiedzi ustawy o dekoncentracji mediów przyjmuję z nadzieją. Są realizacją od dawna wyrażanych oczekiwań znacznej części środowisk dziennikarskich umożliwiających naprawę patologii naszego rynku medialnego, które powstały w okresie tzw. transformacji ustrojowej. Najlepszym przykładem jest tu rynek prasy, w tym przede wszystkim rynek prasy regionalnej. W żadnym kraju demokratycznym nie ma takiej struktury własności mediów, ani nie są możliwe tak swobodne zmiany własnościowe, jak ma to miejsce u nas. U źródeł tej niezdrowej sytuacji jest m.in. absolutnie nierówna walka konkurencyjna mediów z kapitałem polskim i zagranicznym, do jakiej media w naszym kraju zostały zmuszone już w latach 90-tych i późniejszych, gdy naprzeciwko światowych i europejskich gigantów stawały niewspierane w żaden sposób, dopiero tworzone przez nas po okresie komunizmu media polskie. Ta ?bitwa? została przez nas praktycznie przegrana, a niektórzy medioznawcy do dziś nazywają ten okres ?prasowym rozbiorem Polski?. Najwyższy czas to zmienić i poprawić proporcje na rynku mediów, analogicznie jak jest w innych krajach, np. we Francji. 2. Jeśli ustawa w tym kształcie wejdzie w życie, jaki będzie miała wpływ na rynek mediów lokalnych, gdzie monopol mają koncerny zagraniczne? A jaki będzie wpływ w mediach ogólnopolskich? 3. Czy Państwa zdaniem wejście w życie ustawy w tym kształcie zaburzy pluralizm mediów w Polsce? Ad. 2 i ad. 3 Na tym etapie prac legislacyjnych nie znamy jeszcze konkretnych szczegółów, od których zależy generalna ocena tego pomysłu, trudno więc przewidzieć, jaki wpływ będzie miała ta ustawa na rynek mediów ogólnopolskich, czy lokalnych, bo wszystko uzależnione jest od założeń, jakie przyjmie ustawodawca, ale nic nie wskazuje na to, by zamierzał on burzyć pluralizm mediów w Polsce. Zarysowane kierunki zmian budzą przy tym nadzieję na stopniowe przywrócenie normalności przynajmniej na rynku prasy drukowanej. Obecna sytuacja na tym rynku z punktu widzenia interesów naszego państwa i obywatela jest już po prostu niebezpieczna. O patologii na rynku prasy świadczą liczby, które pokazują, iż prawie cały rynek polskiej prasy jest w rękach zaledwie 3 zagranicznych podmiotów. Kolejność tu jest już dawno ustalona: nr jeden w Polsce – wydawnictwo Bauer, numer dwa – Ringer Axel Springer i nr trzy – Polska Press Grupa (jej właścicielem jest wydawnictwo Passauer Presse). Dopiero czwarta jest Agora. Rocznie te trzy pierwsze koncerny sprzedają w Polsce ponad 430 milionów egzemplarzy różnych gazet, Agora – niecałe 47 milionów egzemplarzy. Reszta wydawców osiąga nieporównywalnie niższe wyniki. Już to proste zestawienie liczb w mojej ocenie wskazuje konieczność ingerencji ustawodawcy, po to by przeciwdziałać zagrażającemu wolności słowa zjawisku koncentracji i wręcz monopolizacji przekazu treści. 4. Jakie będą długoterminowe skutki ewentualnego wejścia w życie ustawy w tym kształcie? Z powodów przedstawionych powyżej za wcześnie jest mówić jednoznacznie o długoterminowych skutkach ewentualnego wejścia w życie ustawy ?w tym kształcie?, ponieważ po prostu jeszcze nie znamy kształtu tej ustawy. Wierzę jednak, iż będzie ona krokiem w kierunku poprawy sytuacji na rynku mediów w Polsce, bo sprawi , że nasz rynek medialny nie będzie tylko i wyłącznie polem konkurencji dla światowych i europejskich gigantów, a lokalne wydawnictwa i firmy medialne będą mogły wreszcie nawiązać z nimi opartą na zdrowych zasadach konkurencję. Z pożytkiem i dla nich, i wszystkich odbiorców mediów.