Mamy wspaniałe tradycje debatowania, sięgające szlacheckich sejmików i „Solidarności”, ale dziś z nich nie korzystamy należycie często – do takich wniosków doszli uczestnicy spotkania pt. „Między gajem Akademosa a jarmarkiem, czyli o debacie publicznej w polskich mediach”, zorganizowanej pod patronatem CMWP SDP w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. W debacie udział wzięli: Dorota Gawryluk – dziennikarka Polsatu, Kamil Dąbrowa – dyrektor Programu I Polskiego Radia oraz Piotr Legutko – wiceprezes SDP. Moderatorem dyskusji był doktor Marek Kochan, redaktor książki „Sztuka debaty”.

Co szkodzi współczesnej polskiej debacie i utrudnia jej taki przebieg, który prowadziłby do consensusu, wyciągnięcia wspólnych wniosków, czy nawet pewnej zmiany stanowisk lub choć ich merytorycznej prezentacji. Przede wszystkim – zdaniem uczestników spotkania – model, z którym zmierzyły w ostatnim czasie media i kultura masowa. Dyskusja została podporządkowana słupkom oglądalności i budowaniu emocji za wszelką cenę. To proces nieunikniony, ale nie powinien obejmować wszystkich obszarów życia publicznego. Co do tego, a także tego, że polska debata powinna zostać odbudowana uczestnicy dyskusji byli zgodni.