– Należy znieść lub ograniczyć immunitet sędziowski i prokuratorski. Potrzebna jest gruntowna zmiana w wymiarze sprawiedliwości – taka była najczęstsza konkluzja konferencji pt. „Granice prawa w działaniach prokuratury wobec mediów”, organizowanej dziś przez CMWP SDP w Domu Dziennikarza. Poświęcona była ona głównie przypadkowi Macieja Lisowskiego, dziennikarza i prezesa Fundacji Lex Nostra. Toczy się wobec niego postępowanie w sprawie domniemanej publikacji materiałów z postępowania przygotowawczego zanim zostały ujawnione w postępowaniu sądowym tj. 241 § 1 KK w artykule „Tato każe wąchać kapcia … Policjantowi wszystko wolno ?”. Opisał w nim sprawę znęcania się ojca-policjanta nad 8-letnią dziewczynką. Dziennikarz twierdzi, że artykuł został opublikowany kilka miesięcy po rozpoczęciu przewodu sądowego, a rozprawa była jawna. Co więcej, pomimo emisji – w tym samym czasie – reportażu w Telewizji Polskiej, oraz publikacji w „Dziennik Trybuna”, prokuratura chce postawić zarzut wyłącznie jemu.

Kolejny uczestnik dyskusji – mec. Artur Wdowczyk, doradca CMWP SDP i obrońca Lisowskiego, zaznaczył, że przypadek jego klienta nie jest niestety odosobniony. Zdaniem Wdowczyka używanie art. 241 kk to kolejna z metod zastraszania dziennikarzy (obok przepisów m.in. o naruszeniu miru domowego oraz ujawnienia tajemnicy). Problemem jest to, że instytucje odpowiedzialne za takie działanie nie ponoszą odpowiedzialności. Mec. Wdowczyk wystosował do prokuratury wniosek o umorzenie postępowania wobec red. Lisowskiego, lecz prokuratura na niego nawet nie odpowiedziała. Nie ma instrumentów żeby ją do tego zmusić.

Maciej Lisowski nadmienił, że prokurator Aleksandra Luterek z Prokuratury Rejonowej Warszawa Żoliborz wydała postanowienie o jego przymusowych badaniach psychiatrycznych. Dodatkowo prokuratura żądała dokumentacji ze wszystkich placówek, w których leczył się dziennikarz. Według niego oraz jego obrońcy takie działania to szykany ze strony prokuratury.

Niestety do tych zarzutów nie mogli się odnieść przedstawiciele Prokuratury Rejonowej Warszawa Żoliborz, gdyż mimo zaproszenia nie zjawili się na konferencji tłumacząc to „obciążeniem obowiązkami służbowymi”.

Prowadzący dyskusję Wiktor Świetlik przypomniał w kontekście działań prokuratury sprawę Pawła Mitera, dziennikarza, któremu za prowokację dziennikarską, która doprowadziła do usunięcia ze stanowiska prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku postawiono zarzuty, m.in. fałszowania dokumentów. Prokuratura skierowała przeciw niemu akt oskarżenia do sądu w… Gdańsku.

Mec. Piotr Ł. J. Andrzejewski, znany adwokat i sędzia Trybunału Stanu porównując sytuację w wymiarze sprawiedliwości do tej z czasów PRL-u powiedział, że wprawdzie wyroki były zdecydowanie bardziej niesprawiedliwe, ale zachowywano wówczas większe pozory. Zwrócił uwagę na fakt naruszania przez prokuraturę tajemnicy dziennikarskiej, kiedy jest to dla niej wygodne. Według niego dziennikarz ma takie samo prawo do prowadzenia własnych śledztw jak prokurator. Również przychylił się do postulatów zmian w wymiarze sprawiedliwości. Andrzej Voigt, przewodniczący Rady Fundacji Lex Nostra zgłosił postulat zniesienia immunitetów zarówno sędziowskich i prokuratorskich, jak i polityków.