Związek na rzecz Demokracji w Białorusi oraz Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP zapraszają na  konferencję prasową z udziałem działaczy białoruskiej opozycji:

Stanisława Szuszkewicza – pierwszego  prezydenta niepodległej Białorusi.
Zmicera Barodki – męża zaufania kandydata na prezydenta Andreja Sannikawa (świadka wydarzeń 19 grudnia na placu w Mińsku).
Julii Bandarenka – córki uwięzionego Zmicera Bandarenki (koordynatora opozycyjnego portalu  informacyjnego Karta97 – charter97.org), przedstawicielki komitetu rodzin represjonowanych liderów opozycji białoruskiej „Wyzwolenie”.

5 stycznia o godz. 12:00 w Centrum Prasowym na ul. Foksal 3/5, sala B.

Mimo, że od wyborów na Białorusi minęło już dwa tygodnie sytuacja wciąż jest bardzo napięta. Prawie codziennie dowiadujemy się o nowych przeszukaniach  w mieszkaniach aktywistów, polityków, dziennikarzy oraz rodzin aresztowanych. Niektórych już trzy razy w tym okresie „gościli” wysłanników z KGB. Więzionym w areszcie KGB Andrejowi Sannikawowi b. kandydatowi na prezydenta oraz jego żonie dziennikarce Irynie Halip, służby opiekuńcze usiłują  odebrać prawa do opieki nad trzyletnim synem.
Wszystkim  opozycjonistom znajdującym się w areszcie KGB postawiono zarzuty organizacji oraz udziału w zamieszkach ulicznych (artykuł 293 p.1,2 kodeksu karnego Republiki Białoruś), za co grozi im kara do 15 lat wiezienia. Aresztowani (ponad 20 osób, w tym 4 kandydatów na urząd prezydenta) znajdują się tam pod ogromną presją psychologiczną. Nie udzielono im należytej pomocy medycznej (wielu z nich pobito pod czas akcji 19 grudnia w Mińsku). Są izolowani od świata zewnętrznego, dopiero niedawno pozwolono im na wizytę adwokatów. W tej chwili potrzebują one wszechstronnej pomocy w tym międzynarodowej. Łukaszenka traktuje więźniów politycznych jako zakładników, by wymienić  ich na różne preferencje ekonomicznych ze strony UE czy USA. Tak działo się już przedtem, ale nigdy na tak masową skale, którą można porównać do wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Tym razem jednak Zachód nie powinien się godzić na żądania dyktatora.
W Warszawie przebywają białoruscy działacze opozycji, którzy uciekli przed aresztowaniami. Domagają się oni od Unii Europejskiej stanowczych działań, m.in.  wprowadzenia sankcji ekonomicznych wobec reżimu Łukaszenki. Jednak największym priorytetem w chwili obecnej jest pomoc aresztowanym, ich rodzinom, oraz bezwarunkowe zwolnienie wszystkich więźniów politycznych w Białorusi.

Organizatorzy: Anton Ciależnikau (Anton Tsialezhnikau): tel 505 721 145, Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP, tel. 22 827 58 96