Dziennikarze „Gazety Lubuskiej” opisujący tzw. aferę WORD w Gorzowie Wielkopolskim zostali uniewinnieni przez Sąd I instancji.  29 maja przed Sądem Rejonowym w Zielonej Górze zapadł wyrok w głośnym procesie  z art. 212 Kodeksu karnego, który dziennikarzom „Gazety Lubuskiej” wytoczyła była marszałek województwa lubuskiego, a obecnie posłanka PO i kandydatka w wyborach europejskich, Elżbieta Anna Polak. W procesie, na ławie oskarżonych zasiedli: red. Janusz Życzkowski, Robert Bagiński i Marcin Kędryna.

W lipcu 2022 roku w kilku artykułach dziennikarze opisali nieakceptowalne praktyki o charakterze mobbingu i molestowania seksualnego w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Gorzowie Wlkp. Dziennikarze przedstawili także bierność polityków z Platformy Obywatelskiej, którzy pełniąc najważniejsze funkcje we władzach i mając wiedzę o możliwym przestępstwie, nie podjęli zdecydowanych działań. Ich reakcja nastąpiła dopiero po publikacjach Gazety Lubuskiej.  Jedna z nich polegała na tym, że Elżbieta Polak, wtedy marszałek województwa, w specjalnym piśmie zażądała, by redakcja dziennika zakończyła współpracę z dziennikarzem, który opisywał sprawę.

W tym ostatnim wątku, redaktor naczelny GL, Janusz Życzkowski złożył zawiadomienie do prokuratury, która jednak odmówiła wszczęcia śledztwa. Wtedy sprawą zajęło się również Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP.   W ocenie CMWP SDP ta decyzja narusza zasadę wolności słowa demokratycznego państwa, która opiera się na niezależności każdej redakcji. Odmowa śledztwa w tej sprawie sankcjonuje bowiem nieformalne metody dyscyplinowania lokalnych mediów przez władze samorządowe, co jest wyjątkowo nagannym zjawiskiem – napisała dyrektor CMWP, dr Jolanta Hajdasz.

Marszałek Polak wystosowała przeciwko dziennikarzom prywatny akt oskarżenia, a prowadzenie sprawy powierzyła kancelarii prawnej prof. Marka Chmaja. Ten, zarzucił dziennikarzom, że pisząc o osobistych zaniedbaniach marszałek w wyjaśnieniu sprawy, lekceważeniu i bagatelizowaniu jej, a także próbach jej tuszowania, naruszyli „cześć zewnętrzną Marszałka Województwa Lubuskiego”. Jej dobre imię miał naruszać również fakt, że dziennikarze GL postawili jej zarzut wywierania nacisków na niezależność mediów.Wyrok zielonogórskiego Sądu Rejonowego, choć jeszcze nieprawomocny, nie potwierdził tez zawartych w akcie oskarżenia. Z 7 postawionych zarzutów karnych, po prawie dwóch latach procesu i przesłuchaniu wszystkich zainteresowanych, w tym dyrektor CMWP SDP dr. Jolanty Hajdasz, nie utrzymał się żaden.  Sędzia Sądu Rejonowego  Grzegorz Bujewicz uniewinnił wszystkich oskarżonych Janusza Życzkowskiego, Roberta Bagińskiego i Marcina Kędrynę od zarzutu pomówienia Marszałek Województwa Lubuskiego  Elżbietę Polak tj. od popełnienia przestępstwa z art. 212 § 2 k.k. w zb. z art. 212 § 1 k.k., a  kosztami procesu obciążył oskarżyciela prywatnego – Marszałka Województwa Lubuskiego.

W obronie dziennikarzy występowała publicznie dr Jolanta Hajdasz, dyrektor CMWP SDP. Sąd Rejonowy w Zielonej Górze powołał ją na świadka w tej sprawie.

 

W czerwcu ub.r. dziennikarze opisujący sprawę WORD zostali uhonorowani Nagrodą Główną WO SDPza najciekawsze, najbardziej wartościowe materiały dziennikarskie, poruszające najbardziej aktualne i najistotniejsze problemy społeczne i polityczne” m.in. za teksty pt. „Oskarżenia o mobbing i niemoralne propozycje w gorzowskim WORD”, „WORD w Gorzowie. Sprzeczne relacje, list posłanki, wyjaśnienia dyrektora”, „Lubuski wańka – wstańka. Marcin Jabłoński, ojciec chrzestny afery WORD” .

https://sdp.pl/nagrody-w-konkursie-wielkopolskiego-i-lubuskiego-oddzialu-sdp-rozdane/