STANOWISKO
Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP
w sprawie red. Tomasza Wróblewskiego oraz red. Michała Fury,
skazanych z art. 212 k.k.

 

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP wyraża zaniepokojenie orzeczeniami zapadłymi w sprawie z art. 212 k.k. przeciwko red. Tomaszowi Wróblewskiemu oraz red. Michałowi Furze z oskarżenia prywatnego Garmond Press S.A. Nasz niepokój budzi zarówno sam fakt skazania dziennikarzy na gruncie prawa karnego, jak i wysokość kar orzeczonych przez Sąd.

 

Tomasz Wróblewski (redaktor naczelny) oraz Michał Fura (autor artykułu) w maju 2010 r. opublikowali na łamach Dziennika Gazety Prawnej i na portalach: www.gazetaprawna.pl oraz www.dziennik.pl,  artykuł prasowy pt. Prywatyzacja może uzdrowić Ruch, w którym poddali krytyce działalność spółki Garmond Press S.A. Z powodu treści zawartych w powyższej publikacji zostali oni skazani wyrokiem Sądu Rejonowego dla Warszawy Woli V Wydział Karny z dn. 13.10.2015 r. ( sygn. akt V K 325/13 ), a następnie wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie IX Wydział Karny Odwoławczy z dn. 06.04.2016 r. ( sygn. akt IX Ka 116/16 ). Przy czym Sąd Okręgowy wymierzył dziennikarzom kary grzywny: Michałowi Furze – 200 stawek dziennych ustalając stawkę dzienną na 70 zł (łącznie 14 000 zł), Tomaszowi Wróblewskiemu – 200 stawek dziennych ustalając stawkę dzienną na 100 zł (łącznie 20 000 zł).

 

W związku z powyższym CMWP pragnie podkreślić, że zarówno na gruncie prawa krajowego, jak i międzynarodowego wolność słowa i prasy stanowią podstawowe swobody i wartości, do których ochrony obowiązane są wszystkie organy państwowe.

 

Wyroki obu sądów budzą poważne wątpliwości w kontekście międzynarodowych standardów wolności słowa, w tym orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. CMWP SDP sprzeciwia się skazywaniu dziennikarzy wyrokami karnymi za słowo i powyższe orzeczenia stanowią jedynie dowód tego, że dobre imię powinno podlegać ochronie prawnej wyłącznie na gruncie prawa cywilnego, a art. 212 k.k. powinien zostać usunięty z polskiego systemu prawnego. Praktyka sądów na gruncie powyższego przepisu, kiedy to coraz częściej uznaje się reputację prywatnych podmiotów za dobro ważniejsze, niż wolność słowa i swobodna debata, nie przyczynia się do kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, ale do ograniczania wolności słowa w Polsce. Uwagę zwracają również wysokie grzywny wymierzone obu dziennikarzom, które (mimo ich obniżenia przez sąd II instancji) stanowią dla nich znaczącą dolegliwość.

 

Opisana praktyka sądowa budzi zdumienie, szczególnie, jeżeli wziąć pod uwagę wypowiedzi przedstawicieli sądownictwa (np. Krajowej Rady Sądownictwa), w której wielokrotnie podkreślali oni wagę demokracji, państwa prawnego itp. Nie sposób bowiem przyjąć, by wskazane wyżej orzeczenia miały się przyczynić do wzmocnienia demokracji czy społeczeństwa obywatelskiego.

 

 

Wiktor Świetlik

Dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP

  

Michał Ł. Jaszewski

Doradca prawny Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP