STANOWISKO
Centrum Monitoringu Wolności Prasy
Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich





W związku z wyrokiem Sądu Okręgowego w Rzeszowie ( Wydział I Cywilny ) z dnia 16 października 2014 r. sygn. akt I C 929/14 w sprawie z powództwa Szpitala Specjalistycznego PRO-FAMILIA T. Wapiński, Z. Sobieszczański i wspólnicy sp. j. z siedzibą w Rzeszowie przeciwko Przemysławowi Syczowi oraz Jackowi Kotuli, mocą którego pozwani zostali zobowiązani m. in. do opublikowania oświadczeń zawierających przeproszenie w/w Szpitala, Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP wyraża zdecydowaną dezaprobatę treścią powyższego orzeczenia.

Przemysław Sycz i Jacek Kotula działają w  ruchu pro-life, który przeciwstawia się stosowaniu aborcji. W ramach działalności społecznej wyżej wymienieni organizowali pikiety pod szpitalem, domagając się zaprzestania stosowania w nim aborcji oraz twierdząc, że w ramach zbiegów aborcyjnych w szpitalu dochodzi do zabijania dzieci.

W ocenie Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP w/w wyrok w nieproporcjonalnym stopniu krępuje  prawa i swobody obywatelskie wyżej wymienionych: Przemysława Sycza oraz Jacka Kotuli. W szczególności, wyrok ten w znacznej mierze uniemożliwia pozwanym korzystanie z praw i wolności wyrażonych w art. 54 ust. 1 Konstytucji RP z dnia 2 kwietnia 1997 r. (wolność wyrażania poglądów oraz rozpowszechniania informacji), w art. 57 Konstytucji RP (wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich), jak również w art. 10 ust. 1. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (prawo do wolności wyrażania opinii, obejmujące wolność przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych).

Poprzez swoją działalność społeczną, w/w pragnęli zwrócić uwagę opinii publicznej na doniosły społecznie problem aborcji nienarodzonych dzieci. Nie rozstrzygając przedmiotu sporu powstałego między stronami procesu (co nie jest możliwe w niniejszym oświadczeniu z uwagi na złożoność problemu oraz trwające wciąż postępowanie sądowe), nie sposób jednak pominąć faktu, iż wskutek zabiegu aborcji zasadniczo dochodzi do przerwania życia ludzkiego płodu. Jakkolwiek strona powodowa może mieć w tej sprawie odmienne zapatrywania, niemożliwe jest abstrahowanie od tego zasadniczego elementu, tym bardziej, iż zgodnie z art. 38 Konstytucji RP, Rzeczpospolita Polska powinna zapewniać każdemu człowiekowi prawną ochronę życia.

Sąd Okręgowy wziął w obronę szpital, uznając iż pozwani naruszyli jego dobra osobiste. Nie uwzględnił jednak faktu, iż działalność aborcyjna jest niezwykle kontrowersyjna etycznie, z czym strona powodowa powinna się liczyć. Problemy związane z zabiegami aborcji od szeregu lat budzą w Polsce bardzo duże zainteresowanie i burzliwą debatę. W tej sytuacji trudno usprawiedliwić fakt, dla którego ochronie dóbr osobistych szpitala sąd przyznaje większą wagę, niż szeroko rozumianemu dobru społecznemu. W interesie społecznym, a nawet narodowym leży bowiem, ażeby w sprawach trudnych społecznie, budzących istotne zainteresowanie obywateli, możliwe byłoby prowadzenie otwartej debaty. Tymczasem w polskim orzecznictwie sądowym coraz wyraźniejsza jest tendencja do ograniczania praw obywatelskich kosztem ochrony dóbr osobistych, co w ocenie CMWP SDP jest niepokojące i niezgodne z kierunkiem orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Z poważaniem,

Wiktor Świetlik,

Dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP

 

Apl. adw. Michał Ł. Jaszewski

Doradca prawny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich