Warszawa, dnia 28 stycznia 2016 r.

 

STANOWISKO
STOWARZYSZENIA DZIENNIKARZY POLSKICH
w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy o Policji
oraz niektórych innych ustaw (druk senacki nr 71)

 

W związku z projektem ustawy o zmianie ustawy o Policji oraz niektórych innych ustaw (druk senacki nr 71, dalej: „projekt”) który aktualnie jest przedmiotem obrad Senatu RP, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich przedstawia następujące stanowisko w przedmiotowej sprawie.

W założeniu, projekt powinien służyć wypełnieniu standardów wskazanych w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 30 lipca 2014 r. (sygn. K 23/11). Postanowienia projektu budzą jednak istotne wątpliwości.

Zgodnie z projektem, Policja i wskazane w nim inne służby państwowe byłyby  uprawnione do dostępu do danych telekomunikacyjnych, przy braku zapewnienia dostatecznej, skutecznej kontroli. Wobec dziennikarzy można byłoby stosować takie środki, jak kontrola operacyjna oraz pozyskiwanie danych telekomunikacyjnych.
W szczególności, dopuszczalne byłoby pozyskiwanie danych telekomunikacyjnych objętych zawodową tajemnicą dziennikarską, bez obowiązkowej uprzedniej kontroli sądu i w szerszym zakresie, niż na gruncie przepisów dotychczas obowiązujących. Innymi słowy, projekt częściowo podtrzymuje wątpliwe rozwiązania stosowane dotychczas, a częściowo je pogłębia, przy czym w niewielkim stopniu uwzględnia uwagi organizacji pozarządowych wnoszone zarówno obecnie, jak i w stosunku
do analogicznych projektów procedowanych przez parlament poprzedniej kadencji (por. np. stanowisko SDP z dnia 28 września 2015 r. dotyczące druku senackiego
nr 967 skierowane na ręce Przewodniczącego Komisji Ustawodawczej Senatu RP).

Z uwagi na b. przyspieszony tryb procedowania projektu, uwagi SDP są skrótowe. Jedynie tytułem przykładu wskazać należy zaproponowaną w projekcie treść art. 20c oraz art. 20ca ustawy o Policji. Uprawnia on Policję do uzyskiwania, między innymi,  danych określonych w odnośnych przepisach ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. – Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. z 2014 r. poz. 243, z późn. zm.) oraz ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. z 2013 r. poz. 1422 oraz z 2015 r. poz. 1844). Według nazewnictwa projektu, dane te określono jako „dane internetowe”; mogą być przetwarzane bez wiedzy i zgody osoby, której dotyczą. Kontrolę nad tym procesem sprawować mają sądy okręgowe. Jednakże nie jest to kontrola uprzednia, lecz następcza i ma się odbywać na podstawie przedkładanych sądom sprawozdań za okresy półroczne, obejmujących: liczbę przypadków pozyskania danych, ich rodzaj, kwalifikacje prawne czynów w związku z zaistnieniem których wystąpiono o dane, itp. Wprawdzie sądy będą mogły zapoznać się z innymi materiałami uzasadniającymi udostępnienie danych, jednak tylko fakultatywnie.

Kontrola o charakterze następczym (a nie uprzednim) i zbiorowym / statystycznym (a nie indywidualnym) będzie z założenia nieefektywna i nie zapewni gwarancji przestrzegania tajemnicy w toku działania Policji i innych służb. Na gruncie omawianych przepisów sąd dokonujący kontroli w praktyce nie będzie miał dostatecznych informacji np. o tym, że osoba której dane są pozyskiwane posiada status dziennikarza a zatem, że istnieje poważne zagrożenie naruszenia tajemnicy prawem chronionej, w tym ujawnienia źródeł informacji. Przepisy te nie zabezpieczają dziennikarzy przed monitorowaniem albo inwigilacją w celu uzyskania bezpośrednio od nich danych objętych tajemnicą zawodową.

Ponadto, częściowo projekt wykracza poza zakres niezbędnej regulacji, poszerzając kompetencje Policji i innych wymienionych w nim służb w sposób niemający uzasadnienia w powołanym na wstępie orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego. Częściowo zapisy projektu są też nieadekwatne do zakresu zadań, które powinny być wykonywane przez poszczególne służby. Dotyczy to np. poszerzenia kompetencji Żandarmerii Wojskowej o stosowanie środków operacyjnych w sprawach dotyczących czynów przestępnych, które nie powinny być ścigane przez tą służbę, lecz przez Policję.

Rozumiejąc konieczność podejmowania przez ustawodawcę działań nakierowanych na bezpieczeństwo Państwa Polskiego, pragniemy wyrazić zaniepokojenie zaistniałą sytuacją. Projektowane rozwiązania legislacyjne zagrażają wolności słowa i prasy, gdyż elementem tej wolności jest właśnie tajemnica dziennikarska. Z uwagi na mankamenty powyższych uregulowań SDP stoi na stanowisku, że projekt nie powinien zostać uchwalony w zaproponowanym brzmieniu.