We wtorek 7 września Centrum Monitoringu Wolności Prasy zwróciło się do Pana Stefana Bratkowskiego, Prezesa Zarządu Fundacji Centrum Prasowe dla Europy Środkowo-Wschodniej, z prośba o wyjaśnienie sytuacji opisanej przez „Rzeczpospolitą”, a także na portalu Salon24.pl, dotyczącej zwolnienia czy przygotowanego zwolnienia z pracy w Wyższej Szkole Dziennikarstwa im. Melchiora Wańkowicza. 
Wedle informacji, które pojawiły się początkowo red. Jankowska została zwolniona, wedle późniejszych (m.in. jej sprostowania) nie została jeszcze zwolniona, ale znalazła się na liście dziennikarzy wskazanych przez studentów jako „posiadających PiS-owskie poglądy” i przez to „szkodzących opinii szkoły”.
Dyrektor CMWP w liście do prezesa Bratkowskiego napisał m.in.: „Władze prywatnej uczelni mają oczywiście prawo zatrudniać lub zwalniać kogo chcą, ale z perspektywy działalności naszej instytucji i wolności słowa wymawianie umów o pracę z dziennikarzami ze względu na ich światopogląd jest zjawiskiem wysoce niepokojącym. Z prośbą o interwencję w tej sprawie zwróciło się do nas już kilku dziennikarzy. Zarazem z przeprowadzonych przeze mnie rozmów z osobami, które współpracowały z redaktor Jankowską nie wynika by w codziennej pracy starała się ona uprawiać propagandę polityczną czy motywować swoje działania poglądami politycznymi współpracowników lub podwładnych. Tym bardziej rodzi się pytanie, czy w tym przypadku chodzi o jakieś naganne zachowania motywowane poglądami politycznymi red. Jankowskiej czy sam fakt posiadania określonych poglądów politycznych od czego ostatecznie nikt nie jest wolny.” 
Prezes Stefan Bratkowski w odpowiedzi zwrócił uwagę, że redaktor Jankowska nie została zwolniona, a kierowana przez niego Fundacja nie ma takich uprawnień, żeby zwalniać pracowników dydaktycznych szkoły. Przyznaje za to, że Fundacja będąca założycielem szkoły otrzymała od studentów listę osób „identyfikowanych przez nich jako bardzo aktywni zwolennicy PiS, wraz z pytaniem, czy Szkoła ma być aż tak bardzo PiSowska.” Stefan Bratkowski zauważył też, że Janina Jankowska łączyła obowiązki dziennikarza i pracownika Kancelarii Prezydenta RP, co jego zdaniem jest naganną praktyką, a także była członkiem „PiSowskiej Rady Programowej Telewizji”. 

Warszawa, 07.09.2010 r.

                            

 

Pan Stefan Bratkowski

Prezes Zarządu Fundacji Centrum Prasowe

dla Europy Środkowo-Wschodniej

                 

 

Szanowny Panie Prezesie,  

Uprzejmie proszę o wyjaśnienie przyczyn zwolnienia redaktor Janiny Jankowskiej i potwierdzenie bądź zaprzeczenie, czy rzeczywiście przyczyną tej decyzji były poglądy polityczne wspomnianej dziennikarki. Władze prywatnej uczelni mają oczywiście prawo zatrudniać lub zwalniać kogo chcą, ale z perspektywy działalności naszej instytucji i wolności słowa wymawianie umów o pracę z dziennikarzami ze względu na ich światopogląd jest zjawiskiem wysoce niepokojącym.                                                                            
Z prośbą o interwencję w tej sprawie zwróciło się do nas już kilku dziennikarzy. Zarazem z przeprowadzonych przeze mnie rozmów z osobami, które współpracowały z redaktor Jankowską nie wynika by w codziennej pracy starała się ona uprawiać propagandę polityczną czy motywować swoje działania poglądami politycznymi współpracowników lub podwładnych. Tym bardziej rodzi się pytanie, czy w tym przypadku chodzi o jakieś naganne zachowania motywowane poglądami politycznymi red. Jankowskiej czy sam fakt posiadania określonych poglądów politycznych od czego ostatecznie nikt nie jest wolny.  

 

 

Z poważaniem,

 

Wiktor Świetlik,

Dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP

Szanowny Panie Kolego!
 
Po pierwsze, Jankowska nie została zwolniona ani też nie jest na żadnej liście do zwolnienia (sprostowała to sama). Po drugie, Fundacja nie ma takich uprawnień, żeby zwalniać pracowników WSD. Po trzecie, otrzymaliśmy od studentów WSD jako jej załozyciel listę osób identyfikowanych przez nich jako bardzo aktywni zwolennicy PiS, wraz z pytaniem, czy Szkoła ma być aż tak bardzo PiSowska. Po trzecie, nikt z Fundacji na ten temat niczego nie publikował ani do publicznej wiadomości nie podawał, jeśli zaś macie wątpliwości na temat propagandy, jaką moja koleżanka uprawia w życiu publicznym, będąc w kancelarii b. prezydenta i jako członek PiSowskiej Rady Programowej TVP, spróbujcie to sami przebadać. Jej święte prawo mieć takie, a nie inne poglądy, ale mnie przysługuje święte prawo niezgody i na Kaczyńskie poglądy, i na pełnienie przez dziennikarzy funkcji w aparacie państwowym (albo jedno, albo drugie). No i jakoś nikt z CMWP nie ujmował się za zwolnionymi z przyczyn ideologicznych 30 dziennikarzami Rzeczypospolitej i nie próbował wyjaśnić, jak to się stało i dlaczego. Nikt z nimi na ten temat nie rozmawiał. Ze mną też nie. 
 
Z wyrazami sympatii
 
Stefan Bratkowski – senior zawodu

E-maile studentów WSD w obronie Janiny Jankowskiej
Było mi dane uczyć się w tej szkole i wiedzę jaką przekazała mi P. Jankowska uważam za najcenniejszą. Jestem zdecydowanie przeciwko pis’owi, lecz resztką zdrowych zmysłów potrafię jeszcze patrzeć na to co człowiek sobą reprezentuje a nie na kogo oddał głos.
 
Portal Rzeczpospolita
 
Dzień dobry Pani redaktor!

Dostałem od przyjaciela link do informacji o rzekomej liście wykładowców
z tzw. “poglądami propisowskimi”… JESTEM OBURZONY!!! I ciekaw jestem
bardzo tej spawy jako student tej szkoły i mam nadzieję, że to nie jest
prawda, że to studenci tworzyli takową listę. To jest straszne! Mogę od
razu tutaj napisać: jako uczęszczający do tej szkoły NIE ZOSTAŁEM
POINFORMOWANY O ŻADNEJ TEGO TYPU INICJATYWIE, to chamskie, uwłaczające i
podważające wykształcenie i dorobek tak znakomitych osób jak Pani, czy
też red. Siedlecka (z którą niestety nie miałem osobistej styczności).
Szkoła powinna być dumna, że jest Pani jej częścią i przekazuje arkana
swojej wiedzy i doświadczenia studentom!
Nigdy bym się nie spodziewał, że ktoś w ogóle Panią tak podsumuje. Nigdy
na zajęciach nie widziałem, aby Pani wyraźnie opowiadała się po stronie
jakiejś partii. Chyba jakiś debil kompletny musiał wpaść na taki pomysł.
Dziennikarstwo chyba gdzieś zgubiło swoją misję…
Mam nadzieję, że wszystko się wkrótce wyjaśni i będę mógł być Pani
studentem na specjalizacji radiowej, bo jej wybór (choć nie ukrywam, że
do prasy też mnie trochę ciągnęło) był moją pierwszą myślą, gdy
składałem papiery na tę uczelnię. Jestem sercem przy Pani redaktor!
Serdecznie pozdrawiam!

 
Komentarz z czasopisma: Czerwono-Zieloni 
 
Dzisiaj rano obudził mnie telefon z dość irracjonalną informacją. Okazało się, że Pani redaktor Janina Jankowska została wyrzucona za głoszenie “propisowskich poglądów”. Podobno, ta decyzja została podjęta po konsultacji ze studentami. Przepraszam bardzo, jestem studentką WSD, z Panią Jankowską mam zajęcia od 2 lat, w tym ostatni, intensywny rok na warsztacie radiowym i nikt, powtarzam NIKT nie konsultował ze mną, ani z moimi znajomymi tej skandalicznej informacji. Nie zamierzam być przykrywką do prania politycznych brudów. Nie pozwolę, żeby ktoś naszym imieniem podpierał swoją decyzję, która nawet w jednym procencie nie zgadza się z prawdą. Pani Janina zawsze była, jest i będzie dla mnie wielkim autorytetem. Na warsztaty przez nią prowadzone nie trzeba namawiać, zawsze jest 100% frekwencja. Wszyscy zawsze zgodnie podkreślamy, że ludzi, którzy w swoim życiu zrobili tak wiele a są przy tym skromni i chętni do wszelkiej pomocy jest bardzo mało, a taka właśnie jest Pani Jankowska. Ktoś napisał tu, że jak ktoś płaci to wymaga, tak, tylko, że nie wszystko da się kupić. NIe oczekuję, że za ” zarobione pieniądze” ktoś będzie klepał mnie po główce. Jesteśmy dorośli i wiemy czego chcemy, mamy swoje poglądy, nikt nie musi nas ich uczyć! I tego nie robi, przynajmniej na zajęciach z Panią Jankowską. Dotychczas nawet nie wiedziałam jakie ma poglądy. Poza tym to nieważne, zawsze uczyła nas Pani szacunku do różnych opinii, przedstawiania rzetelnie spraw i odwagi. Dlatego piszę to na przekór niektórym krzywdzącym opiniom. Niech się Pani nie martwi tą cała sprawą, stoimy za Panią murem i nie pozwolimy Pani odejść. Do zobaczenia w październiku!:)
 
Jestem studentką Wańkowicza. I mogę śmiało stwierdzić, że studenci szanują i cenią Panią redaktor. Jeśli chodzi o wygłaszanie poglądów politycznych na zajęciach, to również stwierdzam, że jako wykładowca Pani redaktor jest bezstronna. Nigdy na zajęciach nie słyszeliśmy niczego, co by stnowiło o tym,że Pani Jankowska popiera/ toleruje którąś partię. Nie tworzyliśmy żadnej listy!!! O tym co sie wydarzyło dowiedziliśmy się ze strony dziennik.pl . To nami wstrząsnęło.
Tak wspaniały wykładowca powinnien uczyć!
Może Pani na nas liczyć.
Witam serdecznie,

Postanowiłem do Pani napisać w imieniu studentów WSD (zeszłoroczny 2
rok, tryb zaoczne).
Dzisiaj dotarły do nas plotki, że mają Panią zwolnić z uczelni za
podobno poglądy polityczne… Pozwoli Pani, że nie będe komentował tego
typu tworzenia list:)
Bardzo bym prosił aby mogła się Pani do tego w jakiś sposób ustosunkować
gdyż szczerze mówiąć bardzo nas zasmuciła ta wiadomośc i bardzo byśmy
niechcieli aby te plotki stały się prawdziwe.
Mamy głęboką nadziej, że od października ponownie zobaczymy się na
uczelni!

Pozdrawiamy, studenci WSD.