25 listopada b.r. przed Sądem Okręgowym w Zielonej Górze doszło do podpisania ugody w sprawie z powództwa Elżbiety Polak, posłanki Platformy Obywatelskiej, byłej marszałek województwa lubuskiego przeciwko byłym dziennikarzom Gazety Lubuskiej – red. Januszowi Życzkowskiemu, red. Marcinowi Kędrynie i red. Robertowi Bagińskiemu. Tego dnia w tej sprawie jako świadek miała być przesłuchiwana m.in. Jolanta Hajdasz, dyr. CMWP SDP. W związku z ugodą sędzia Mirosław Iwanowski odstąpił od przesłuchania świadków i postanowił umorzyć to postępowanie.
Jako autorzy i osoby odpowiedzialne za cykl artykułów Gazety Lubuskiej z 2022 r. dotyczących sprawy Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Gorzowie Wielkopolskim pragniemy podkreślić, że naszym zamiarem nie było w żaden sposób podważenie reputacji i dobrego imienia pani Elżbiety Anny Polak. Przepraszamy panią Elżbietę Anne Polak pełniącą w okresie publikacji funkcję Marszałek Województwa Lubuskiego ponieważ błędem było przepisywanie pani Polak odpowiedzialności, osobistych zaniedbań i niewłaściwej postawy w związku z opisywanymi wydarzeniami w gorzowskim WORD. Niniejsze oświadczenie publikujemy w wykonaniu ugody sądowej – oświadczenie tej treści podpisali pozwani byli dziennikarze Gazety Lubuskiej, którzy w roku 2022 opisali tzw. aferę WORD-u w Gorzowie Wielkopolskim. W lipcu 2022 roku w kilku artykułach dziennikarze opisali nieakceptowalne praktyki o charakterze mobbingu i molestowania seksualnego w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Gorzowie Wlkp. Dziennikarze przedstawili także bierność polityków z Platformy Obywatelskiej, którzy pełniąc najważniejsze funkcje we władzach województwa i mając wiedzę o możliwym przestępstwie, nie podjęli zdecydowanych działań. Ich reakcja nastąpiła dopiero po publikacjach Gazety Lubuskiej. Jedna z nich polegała na tym, że Elżbieta Polak, wtedy marszałek województwa, w specjalnym piśmie zażądała, by redakcja dziennika zakończyła współpracę z dziennikarzem, który opisywał sprawę. W tym ostatnim wątku, ówczesny redaktor naczelny GL, Janusz Życzkowski złożył zawiadomienie do prokuratury, która jednak odmówiła wszczęcia śledztwa. Wtedy sprawą zajęło się również Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP. – W ocenie CMWP SDP ta decyzja naruszała zasadę wolności słowa demokratycznego państwa, która opiera się na niezależności każdej redakcji. Odmowa śledztwa w tej sprawie sankcjonowała bowiem nieformalne metody dyscyplinowania lokalnych mediów przez władze samorządowe, co jest wyjątkowo nagannym zjawiskiem – napisała wówczas dyrektor CMWP, dr Jolanta Hajdasz.
Początkowo marszałek Elżbieta Polak wystosowała przeciwko dziennikarzom prywatny akt oskarżenia z art. 212 kk. Proces był utajniony. W czerwcu 2024 r. wyrok zielonogórskiego Sądu Rejonowego nie potwierdził tez zawartych w akcie oskarżenia. Z 7 postawionych zarzutów karnych, po prawie dwóch latach procesu i przesłuchaniu wszystkich zainteresowanych, w tym dyrektor CMWP SDP dr. Jolanty Hajdasz, nie utrzymał się żaden. Sąd w Zielonej Górze uniewinnił wszystkich oskarżonych Janusza Życzkowskiego, Roberta Bagińskiego i Marcina Kędrynę od zarzutu pomówienia Marszałek Województwa Lubuskiego Elżbiety Polak tj. od popełnienia przestępstwa z art. 212 kk. Elżbieta Polak pozwała dziennikarzy także z powództwa cywilnego domagając się odszkodowania za naruszenie dóbr osobistych. W międzyczasie była pracownica WORD-u pani Magdalena Szypiórkowska, która jako pierwsza opisała sytuację w gorzowskim WORD-zie przegrała proces , jaki wytoczył jej były już dyrektor tego ośrodka. Także ten proces toczył się w trybie niejawnym . Choć opisywała ona szczegóły rozmów i sytuacji, z jakimi miała do czynienia, sąd nie uznał przedstawianych przez nią dowodów za wystarczające. Dziennikarze, którzy zdecydowali się w tym drugim procesie podpisać ugodę, motywowali to chęcią uchronienia pani Magdaleny od kolejnych negatywnych przeżyć. Kontynuowanie procesu dziennikarzy z poseł Elżbietą Polak oznaczałoby dla poszkodowanej konieczność powrotu do traumatycznych przeżyć z przeszłości.
Żaden z pozwanych przez byłą marszałek , a obecną posłankę PO dziennikarzy nie pracuje już w Gazecie Lubuskiej. Stracili pracę po tym, jak na skutek powołania rządu Donalda Tuska 13 grudnia 2023 r. nastąpiła zmiana kierownictwa koncernu wydawniczego Polska Press, właściciela m.in. Gazety Lubuskiej.
Ugoda zawarta 25.listopada 2025 r. jest tu : 
Wcześniejsze informacje na temat tej sprawy :